Ostatnio zgłębiałem tematykę dostępnych dokumentów elektronicznych. Koncentrowałem się przy tym na formacie EPUB, który ma otwartą specyfikację i został wymyślony do dystrybucji e-książek, czego nie da się powiedzieć o PDF. Chcę się podzielić z Wami moimi znaleziskami, które wydają mi się użytecznymi.

  1. Specyfikacja formatu EPUB znajduje się na stronie World Wide Web Consortium. Powstał także odrębny dokument EPUB Accessibility 1.1 opisujący dostępność tego formatu. Tekst nie jest zbyt łatwy do przyswojenia, więc najważniesze jest to, by zapewnić dostępność plików HTML zaszytych w EPUB na poziomie przynajmniej A wytycznych WCAG. No i warto dodać metadane dotyczące dostępności.
  2. Początkujący twórcy książek elektronicznych mogą poćwiczyć eksportowanie pliku wprost z Worda. Ja rzekłbym, że jest to metoda o wiele lepsza od składania publikacji w Indesign. Okazuje się jednak, że to nie jest wszystko jedno, jakiego narzędzia do konwersji użyjesz. Marek Tankielun podpowiedział mi Save As DAISY—MS Word Add-In i to był celny strzał. Sami wypróbujcie. Wtyczka instaluje się w edytorze Word i można ją wywołać z paska narzędzi.
  3. Powyższa wtyczka to tylko jedno z narzędzi oferowanych przez DAISY Consortium. Organizacja powstała w celu promowania formatu DAISy stworzonego specjalnie do dystrybucji książek dla osób niewidomych. W pewnym momencie większość funkcji trafiła do specyfikacji EPUB i obecnie są jego integralną częścią.DAISy oferuje kilka bardzo przydatnych narzędzi, w tym walidator, narzędzia do masowej konwersji, edytory audiobooków.
  4. Najpopularniejszym edytorem plików EPUB jest Sigil. Jest w pełni funkcjonalnym i dojrzałym narzędziem, którego największą wadą jest słaba dostępność dla czytników ekranu. Jednak można w nim przygotować dostępną publikację, a sprawdzić można za pomocą wtyczki do tego edytora pod nazwą Access-Aide. Wtyczka jest bezpłatna i działa dość podobnie do inspektora dostępności w edytorze Word.
  5. A jeżeli do składania książek używany jest Indesign, co jest raczej standardem, to warto wiedzieć, jak zapewnić tam dostępność Proponuję zacząć od Leveraging InDesign for Accessible EPUB Creation. Można obejrzeć film, prezentację, przeczytać transkrypcję – jak kto woli. A potem zerknąć do polecanych źródeł, bo tam też możesz znaleźć fajne rzeczy.

Zapewnienie cyfrowej dostępności książkom zawierającym tylko tekst lub niewielkie ilości materiału graficznego jest dość proste. Kluczem jest semantyka i metadane. Problemy pojawiają się wówczas, gdy trzeba osadzić wzory matematyczne, chemiczne, zapis nutowy, diagramy itp. Czyli dokładnie tak, jak na stronach internetowych.

W ramach moich poszukiwań, zaglądałem do wnętrzności książek z różnych wydawnictw. To, co tam zastałem, napawa mnie obawą, że do dostępności jeszcze długa droga. W środku jest niechlujnie, a metadane traktowane są po macoszemu. Najczęściej ograniczają się do tytułu, autora i wydawnictwa. Często nie ma daty, numeru ISBN i innych danych. Na tym tle pozytywnie wyróżniają się książki z biblioteki wolnych lektur, chociaż szkoda, że nie dodawany jest ISBN.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *