Czekałem na opublikowanie tego poradnika, by umieścić informacje o nim w newsletterze. Pasowałby przecież idealnie. No ale wreszcie jest, więc linkuję do poradnika, nad którym pracowała dzielnie Ania Żórawska i grono współautorów, w tym ja. Ciężka to była praca, a ja napisałem materiału trzykrotnie więcej, niż ostatecznie trafiło do poradnika.

Znajdziesz tu niemal wszystko, chociaż w bardzo skondensowanej formie. Każdy z współautorów chciał się rozpisać na swój ulubiony temat, a ograniczenia objętości były narzucone przez zamawiającego. Ja już nie umiem czytać z dystansem, więc oczekuję opinii z zewnątrz. Na pewno jest to kawał solidnej roboty. Zapraszam do pobrania i lektury.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.